stwórca i zło milena marszałek

Wpis

środa, 02 stycznia 2013

WYŚCIG 3

Jasność wywiązała się z obowiązków w tuzin kokard pomnożonych przez kilka mendli. Do końców odchodzących od ich supłów nit przymocowano największe obłoki. Proporcjonalnie spuszczane w dół zagracały niebo nadmiarem wygód i dosytem obfitości. 

Pyszniało powoli. Kreator zrzucał na ziemię rozdrobnione protony postępu, sycąc pierwsze potrzeby i nabrane chęci. Z drugiej strony bawił przybysz.

 -Ale dobre! –zauważył.

 -Tak… -przyznał Kreator.

 -Za dobre!

 -To wolałbyś przeciw?!

 -Wolałbym.

 -Nigdy!

 -Czy kiedy indziej?

 -Nigdy!

 -Czy innym razem?

 -Nigdy!

 -Chcesz powiedzieć, że WSZYSTKO zawsze będzie takie?!

 -Takie!

 -Takie?!

 -Nie wierzysz?!

 -Nie wierzę.

 -Będziesz musiał!

 -Ja?!

 -Dlaczego nie?

 -A dowód?

 -Nie ma. 

 -A świadectwo?

 -Też nie ma.

 -Więc jak mam uwierzyć?!

 -Jak wszyscy. 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
milenamarszalek
Czas publikacji:
środa, 02 stycznia 2013 06:18

Polecane wpisy

Trackback