stwórca i zło milena marszałek

Wpis

środa, 09 stycznia 2013

* * *

Zdrowe słońce zawisło nad poziomem morza, rozdzielając promieniom spadochrony. Rozpędzone chmury odbiegły od kształtów. Jasność została sobą, się oślepiając.

 -Hm… -mruknął przybysz –Więc można zrobić tylko jedno.

 -Tak? –zapytał Kreator.

 -Tak.

 -Czyli?

 -Musimy się założyć.

 -Zakład? Znowu?!

 -Boisz się?

 -Czego?

 -Że mogę wygrać.

 -Nie wygrasz!

 -Nie wiadomo.

 -Wiadomo!

 -Skoro wiadomo, to się załóżmy.

 -Zakład? Znowu?!

 -Przecież się nie boisz.

 -Bo nie!

 -Więc?

 -Hm…

 -Niech?

 -Niech!

 -Będzie?

 -Będzie!

Kolejny uścisk stron przecięła przepaść między nimi. Białe chmury zwolniły przykryć nieziemski błękit nieba. Jasność wywróciła się na bok, uruchamiając pasujący blask.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
milenamarszalek
Czas publikacji:
środa, 09 stycznia 2013 05:53

Polecane wpisy

Trackback