stwórca i zło milena marszałek

Wpis

niedziela, 09 lutego 2014

WYŚCIG 13

Słońce odwróciło się od świata. Szarobure chmury zasłoniły wygaszoną stronę, wchodząc sobie na kłęby. Stlone ciepło wypalało dziury w krajobrazie.

Niedawno wyśnioną przyszłość wepchnięto pod poduszki. Pamięć o niej oddaliła się szybko, kradnąc wgniecenia z korowej pościeli. Małe sypialnie Pałacu przykryła wielkość pustyni. 

 -Popatrz, Kreatorze! –zawołał przybysz.

 -Gdzie? –zapytał Kreator.

 -Tam!

 -Ja tam nic nie widzę!

Siła watów de makijażu rozpuściła podkład. Wiatr za pchnięciem oblatywał wieże, strącając dachówki w własne kąty dziedzińca. Zieleń odpryskiwała od liści. Wschód wklęsł

 -A ja, że wygląda jakoś tak… 

 -Jak?

 -Jakoś…

 -Tak?

 -Właśnie.

 -Czyli?

 -Jakby…

 -Co?

 -Było…

 -Czyje?

 -Moje.

 -Twoje?

 -Właśnie!

w nie pielęgnowane kępy nizinnego gruntu. Masz ci losy pięto po szczeblach, ostrząc kolce rozkwitających cierni. A z lochów wybiegły dzikie zwierzęta.

 -Hm… -mruknął Kreator –A ja, że wygląda tak samo, jak przedtem!

 -Naprawdę?

 -Nie widziałem piękniejszego dołu!

 -I WSZYSTKIEGO.

 -Widziałem wszystko!

 -Nigdy nie byłeś u mnie.

Gnały ku zewnątrz niezawodnym planem, ocierając się o kocie łydki. Zmartwione sosny zrzucały igły. Zgniło-żółtą parą przeciekały mury.

 -Nigdy?!

 -Gdy.

 -Hm…

 -A mógłbyś zobaczyć.

 -Że?

 -Już się od siebie nie różnimy.

 -A czy to źle?

 -Cóż… chyba nie. 

 

 

 

 

 

milena.l.marszalek@gmail.com

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
milenamarszalek
Czas publikacji:
niedziela, 09 lutego 2014 21:46

Polecane wpisy

Trackback